default_mobilelogo

Mamo, tato podawaj mi owoce i warzywa, bo ja… zdrowo jem!

 

Na początku kwietnia we wszystkich oddziałach przedszkolnych odbyły się zajęcia profilaktyczne z liskiem Fenkiem poprowadzone przez psychologa pt. „Zdrowo jem”. Dzieci dowiedziały się na nich, dlaczego od nadmiaru słodyczy może boleć brzuch, bawiły się w robienie sałatki owocowej, odkrywały zdrowe i niezdrowe produkty spożywcze. Zajęcia miały na celu nie tylko zwiększyć wiedzę dzieci dotyczącą zdrowej diety, ale także zachęcić dzieci do jedzenia owoców i warzyw, a także do odkrywania nowych smaków.

U wielu dzieci w okresie przedszkolnym zauważalna jest wybiórczość jedzenia lub nawet objawy neofobii żywieniowej. Ok. 2 roku życia niechęć do próbowania nowego jedzenia jest czymś naturalnym, nie powinna ona jednak zostać utrwalona i przechodzić na dalsze etapy rozwoju dziecka. Oto kilka krótkich rad do wykorzystania w domu, które mogą pomóc dziecku zacząć jeść troszkę więcej niż przysłowiowy suchy chleb:

Jak pomóc dziecku zacząć jeść?

  1. Warto zastanowić się szczerze, w jaki sposób formułujemy pytania dotyczące trudności jedzeniowych dziecka i czy przypadkiem nie wywieramy na dziecku za dużej presji w tym względzie. Bo skoro przygotowujemy dziecku jedzenie, to oczekujemy reakcji dziecka, i to pozytywnej. Jeśli jej nie ma, pojawia się frustracja u rodzica, co z kolei wywołuje bunt i złość dziecka i większy nacisk ze strony rodzica…i zaczyna to przypominać mechanizm błędnego koła.
  2. Zamiast myśleć, co zrobić, żeby dziecko zjadło warzywa/chleb lub jakikolwiek inny produkt, można się zastanowić: jak pomóc dziecku poczuć się pewnie w towarzystwie warzyw? Jakie warzywa położyć dziś na stół, żeby zapewnić maluchowi ciekawą ekspozycję? Jak zaaranżować zabawę z warzywami, żeby dziecko mogło je poznać i skojarzyć z radością i przyjemnie spędzonym czasem?
  3. Tylko spokojny, opanowany świadomy rodzic ma siłę, by zmieniać postawy swojego dziecka względem jedzenia. Jeśli taki rodzic codziennie podlega presji rodziny, przyjaciół, znajomych, lekarzy, terapeutów, którzy oceniają, doradzają, wyrażają wątpliwości co do jego kompetencji, wyszukują błędy, to jego możliwości działania są coraz słabsze. Zatem wsparcie dziecka z trudnościami w jedzeniu to również wsparcie rodzica, zaakceptowanie tego, co robi, a nawet włączenie się w te działania.
  4. Pracuj nad umiejętnościami dziecka. Pierwszym krokiem prowadzącym do udzielenia pomocy dziecku powinno być sprawdzenie, czy nie brakuje mu konkretnych umiejętności niezbędnych do przyjemnego i spokojnego jedzenia (nabieranie jedzenia, gryzienie, rzucie, przełykanie, ssanie, bycie samodzielnym).
  5. Zadbaj o atmosferę podczas jedzenia- spokój, bez awantur,kłótni zbędnego upominania, sprawia że samo siadanie do posiłku zaczyna być czymś przyjemnym. Negatywne emocje ze strony otoczenia wpływają na to, że dziecko zaczyna kojarzyć posiłek z czymś nieprzyjemnym.
  6. Weź pod uwagę indywidualne potrzeby dziecka, jego świadomość, upodobania i zainteresowania. Na przykład może dziecko nie lubi jeść kanapki z szynką, ale chętnie je pomidory, może więc skusi się na kanapkę z szynką, pomidorem i keczupem. Może nie lubi jeść zupy, ale kiedy ugotujemy makaron w kształcie zwierzątek lub literek to spróbuje tej zupy.
  7. Nie karaj dziecka i nie nagradzaj za zjedzony posiłek. Jedzenie to naturalna potrzeba każdego człowieka. Kiedy używamy kar i nagród za jedzenie, może ona ulec zanikowi.